Pierwsza stana Parnecka. Szybko, szybko, bo jej si pieszy do ministerstwa. Anna ju miaa jej wypaci, gdy raptem woya do ust papierosa. Ty mnie, to ja tobie! Przez ciebie nie dostaam premii. Siedemset zotych nie byle co. Co ty moesz wiedzie o godzie, chodzie i bezdomnoci? Gdyby moga odgadn, jak ja ciebie strasznie nienawidz, ty paniusiu! .. Nadszed gwny ksigowy. 